Polska przyciąga kolejne inwestycje

Polska od dwudziestu lat utrzymuje w regionie Europy Środkowo – Wschodniej pozycję lidera, jeśli chodzi o inwestycje zagraniczne. Poniekąd wynika to z wielkości naszego kraju i liczby ludności, ale nie tylko. Należą się tym samym uznania dla lokalnych samorządów, które uwierzyły, że kapitał zagraniczny oznacza pracę i dochody z podatków. Wszystko to odbywa się przy centralnym wsparciu z administracji rządowej. Przykładem takiej współpracy jest niedawno podpisana umowa pomiędzy największym we Francji producentem samochodów a gminą Opole. Francuzi postawią nieopodal Opola fabrykę silników, która powstanie kosztem dwustu milionów euro i będzie zatrudniać ponad dwa tysiące osób. O inwestycję do ostatniej chwili walczyły oprócz Polski jeszcze trzy kraje: Czechy, Słowacja i Węgry. Jednakże Opole wykazało najwięcej zapału i staranności w stworzeniu zachęty dla Francuzów. Obiecano między innymi darmowe użyczenie ziemi pod inwestycję na okres trzydziestu lat oraz doprowadzenie drogi i linii kolejowej. W zamian za to koncern zobowiązał się do zatrudnienia przez okres trzech lat nie mniej niż trzy tysiące osób. Nie jest to pierwsza tego typu lokalizacja fabryki, która produkuje części do samochodów. W Polsce obecnie działa trzydzieści takich firm, w których pracę ma ponad osiemnaście tysięcy osób. Jesteśmy niekwestionowanym liderem jeżeli chodzi o lokalizację fabryk z firm kooperujących z wielkimi producentami samochodów, co nie byłoby możliwe bez ulg podatkowych i pomocy ze strony budżetu. W zamian za to mamy miejsca pracy łącznie na ponad pięćdziesiąt tysięcy osób a z podatków wpływy rzędu trzech miliardów euro.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.