Pomysł na zamianę samochodu na autobus

W zeszłym miesiącu europejskie gazety obiegła niecodzienna wiadomość. Otóż burmistrzowie trzech stolic europejskich wprowadzili przepis, który umożliwia wszystkim osobom, na które zarejestrowany jest samochód, z bezpłatnego korzystania z komunikacji miejskiej. Do miast tych należą Tallin w Estonii, Valetta na Malcie i Helsinki w Finlandii. Zapewne wielu się dopatruje w tej wiadomości jakiejś niespodzianki i ukrytego drobnym drukiem haczyka. Nic z tego. Powodem tej decyzji jest chęć zmniejszenia ruchu samochodowego w miastach. Winne są nie tylko ogromne korki i zanieczyszczone powietrze. Chodzi również o to, ze miejsca na których są parkingi warte mogą być fortunę, jeżeli sprzeda się je deweloperom. Przykładowo koszt darmowych biletów w Tallinie oblicza się kilkanaście milionów euro w skali rocznej. Na same tylko odnawianie parkingów i usuwanie szkód, jakie czynią parkujące tam samochody, przeznacza się w tym samym czasie osiem milionów euro. Smogu i hałasu nie da się przeliczyć na pieniądze, więc trudno je doliczyć do rachunku. Jakby jednak nie liczyć, wychodzi na to, że decyzja o bezpłatnej komunikacji jest nie zbędną fanaberią i wyrzucaniem pieniędzy w błoto, tylko przemyślaną i mądrą inwestycją. Nie wykluczone, że śladem tych trzech stolic niedługo pójdą następne. Władze Warszawy na razie niespecjalnie przychylnie patrzą na taki pomysł, wskazując jednak na koszty takiego przedsięwzięcia. Jednakże za jakiś czas zapewne trzeba będzie powrócić do tematu, bowiem samochodów ciągle w Polsce przybywa.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.